Nie odraczajmy decyzji

Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego

W 2019 r. rozpocznie się ocena śródokresowa wszystkich programów operacyjnych. Z satysfakcją stwierdzam, że podsumowanie postępów w zakresie wypełnienia ram wykonania i tempa wykorzystywania środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego wypada pozytywnie. Do końca listopada 2018 r. Pomorze Zachodnie zakontraktowało 3,93 mld zł, co stanowi 58% dostępnych środków. Beneficjentom RPOWZ przekazaliśmy płatności w wysokości 21,6% alokacji na program (2,4% powyżej średniej dla kraju). Z dużym wyprzedzeniem osiągnęliśmy też cele narzucone przez zasadę n+3. Wszystkie te wskaźniki będzie jeszcze analizować Komisja Europejska. Jej przedstawiciel – Christopher Todd – w rozmowie publikowanej w tym wydaniu nie dostrzega na obecnym etapie zagrożenia utratą środków z tzw. rezerwy wykonania. Ocenę śródokresową KE traktuje nie jak straszak, a raczej jak narzędzie pomagające w efektywnym wykorzystaniu funduszy unijnych do końca obecnej perspektywy. W razie kłopotów z wykorzystaniem środków w jakimś obszarze programu warto je przesunąć na działania, w których zapotrzebowanie na wsparcie jest większe.

2019 – to także rok ważnych decyzji związanych z ustaleniem budżetu na realizację polityki spójności w nowym okresie programowania i podziałem środków pomiędzy kraje. Według pierwszej propozycji KE Polska na lata 2021-2027 otrzymałaby 64,4 mld euro, czyli o 23% mniej niż w obecnej perspektywie. Zdaniem Christophera Todda głównym kryterium decydującym o wielkości alokacji są wyniki gospodarcze. Polska od wielu lat notuje wzrost gospodarczy i jest jedynym krajem Unii, który przeszedł przez kryzys finansowy bez popadania w recesję. Za negocjacje koperty finansowej odpowiada rząd. Regiony starają się – poprzez Związek Województw – uczestniczyć w debacie o przyszłej perspektywie oraz oddziaływać na rzecz korzystnych dla Polski rozwiązań poprzez aktywność na forum Komitetu Regionów lub dialog z posłami do Parlamentu Europejskiego.

Niezależnie od wielkości nowego budżetu ważne, by znalazły się w nim środki na budowanie w Europie społeczeństwa świadomego i odpornego na propagandę, szczególnie w internecie. Edukacja obywateli, wsparcie organizacji pozarządowych oraz wzmocnienie rzetelnych mediów lokalnych – to kluczowe kierunki, w których samorządy mogą wspierać walkę z dezinformacją.

Komisja Europejska chce, by budżet 2021-2027 został zatwierdzony jeszcze w czasie obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego. To uchroniłoby nas przed opóźnieniem w uruchomieniu nowych programów. Odsuwanie decyzji w czasie może mieć także negatywne konsekwencje dla wielkości środków na politykę spójności. Potrzebne jest zatem osiągnięcie skutecznego porozumienia przez kraje UE najpóźniej do majowego szczytu w Rumunii. Warto Polsce i Europie tego życzyć.

Olgierd Geblewicz

marszałek województwa zachodniopomorskiego